nie liczy się wygląd tylko wnętrze...

W Krakowie odbył się ostatnio zjazd samochodów, które zostały poddane tuningowi. Każdemu tuning kojarzy się z sportowymi samochodami, które mają grube, aluminiowe felgi, spojlery i głośny wydech. O dziwo, na tym zjeździe nie było samochodów, które w ten sposób zwracają na siebie uwagę. Wszystkie auta, które pojawiły się na zjeździe nie różniły się niczym od samochodów, które spotykamy na drogach. Tajemnica ich Tuningu kryła się pod maską. chiptuning to rodzaj tuningu, którym zostały poddane te auta. Polega on na tym, że za pomocą specjalnych sterowników, które wgrywa się do komputera samochodowego, może zyskać na mocy silnik. Wiąże się to z tym, że silnik zyskuje moc i siłę jednocześnie przy tym zmniejszając spalanie benzyny. Samochody, które zjechały na zjazd były poddane właśnie takiemu zabiegowi i ciekawe były np. takie samochody jak maluch bądź trabant, które po chiptuningu stały się prawdziwymi tygrysami jezdni. Właściciele pytani o powody takiego zamiłowania i podrasowywania silnika, odpowiadali, że chcą sprawdzić jaką moc można wyciągnąć z małego, niepozornego maluszka. Rzeczywiście na pokazach, które się tam odbyły pokazano maluszka, który prześcignął audi a3 nie będące stuningowane. Szybkość wskaźnika od zera do stu również zachwyciła, ponieważ u audi a3 wyszło to około ośmiu sekund a u malucha siedem sekund. Wynik był zatem powalający.