Szanty reklamÄ… dla pomorza

Każdy słyszał kiedyś szanty, albo będąc nad morzem albo na mazurach. Śpiewane w większości knajp robią zawsze wrażenie na przyjezdnych. Są to bardzo stare pieśni, które niegdyś były odśpiewywane na żaglowcach. Wykonywano je podczas pracy na statku aby lepiej się wykonywało całą masę czynności na statku w grupie. Śpiewano je wtedy kiedy trzeba było użyć znacznej siły przez paru żeglarzy, wykonujących rytmicznie, długotrwałe czynności. Można było spiewać samemu lub w grupie, której ton nadawał szantymen a odpowiedz dawał chór, był to swoisty rodzaj dialogu spiewającego. W zależności od pracy, szanty miały szybsze lub wolniejsze tempo. Inne pieśni śpiewano gdy rwało się kotwice a inne podczas wciągania żagli czy mozolnej pracy przy pompach i silnikach. Długość zwrotek, refrenów była często podyktowana długością wykonywania danej czynności. Szanty mają tak silne miejsce w kulturze, że do dziś wiele ludzi bawi się w przy nich na wszelkich imprezach tanecznych przy porcie w wielu kurortach. Największym wydarzeniem jednak są coroczne koncerty w Szczecinie, na które przyjeżdża bardzo dużo ludzi. Często w zabawie biorą udział domy nad morzem, oferując gościom noclegi za przystępną cenę. Dlatego rok w rok jest duże zainteresowanie tym tematem.